Strona główna
Suplementy
Zioła na uspokojenie: naturalne wsparcie w okresach stresu

Zioła na uspokojenie: naturalne wsparcie w okresach stresu

Zioła na uspokojenie

Trudno wyłączyć głowę po pracy, drobiazgi wywołują rozdrażnienie, barki są spięte, a wieczorem pojawia się niepokój zamiast wyciszenia. W takich okresach wiele osób sięga po zioła na uspokojenie jako jeden z naturalnych sposobów wsparcia. Z tego tekstu dowiesz się, co stres robi z organizmem, które zioła uspokajające warto stosować, jak przygotować napar oraz kiedy zachować ostrożność. Zioła to wsparcie codziennych nawyków, nie leczenie.

Co stres robi z organizmem?

Krótka reakcja stresowa jest potrzebna: układ nerwowy mobilizuje się, rośnie ciśnienie krwi, wzrasta koncentracja. Problem zaczyna się, gdy napięcie trwa tygodniami. Przewlekły stres może odbijać się na śnie, koncentracją, emocjach, a według badań sprzyja też stanom zapalnym. Typowe objawy to spięte mięśnie karku, bóle głowy, gorsza jakość snu i wieczorne pobudzenie, przez które trudno zasnąć. Niedobór snu obniża odporność na stres i koło się zamyka. Sen jest warunkiem prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, dlatego napar ziołowy ma sens tylko jako element szerszej zmiany: obok aktywności fizycznej, stałej pory snu i diety, która dostarcza magnez i witaminy z grupy B.

Zioła uspokajające: które warto stosować?

Tradycja zielarska przypisuje poniższym roślinom właściwości uspokajające. W sieci przeczytasz nawet, że działają uspokajająco „jak tabletki” albo obiecują poprawy nastroju. Badania trwają, ale nie dają jednoznacznych wniosków, dlatego poniżej znajdziesz tradycję, skład i smak, nie obietnice. Poszczególne gatunki różnią się intensywnością i porą, o której najlepiej po nie sięgać.

  • melisa lekarska (Melissa officinalis), liść melisy: od pokoleń podstawa polskich mieszanek, w medycynie ludowej pita „na uspokojenie nerwów”; cytrynowy aromat, łagodny smak, na dzień i na wieczór

  • lipa (Tilia cordata), kwiat: klasyk domowej apteczki, zawiera flawonoidy i śluzy, miodowy smak; tradycyjnie stosowana w stanach napięcia i przy przeziębieniu

  • kozłek lekarski (Valeriana officinalis), korzeń: tradycyjnie stosowany w stanach nadmiernego napięcia nerwowego, zawiera kwas walerenowy, intensywny ziemisty zapach, raczej na wieczór

  • chmiel (Humulus lupulus), szyszka: kwasy goryczowe, wyrazista gorycz, w mieszankach wieczornych łączony z kozłkiem

  • lawenda (Lavandula angustifolia), kwiat: do naparu w małej ilości, częściej do aromaterapii

  • rumianek pospolity (Matricaria chamomilla), kwiat cały: łagodny, dla osób, które nie lubią goryczy; nie mylić z rumiankiem szlachetnym, innym gatunkiem o mocniejszym smaku

W mieszankach spotkasz też ziele męczennicy, w medycynie ludowej opisywane przy dolegliwościach na tle nerwowym.

Jak przygotować napar i własną mieszankę ziołową?

Zioła występują jako nalewki, przetwory i suplementy, ale najprostszą formą pozostaje napar. Podstawa zaparzania: 1 płaska łyżeczka suszu na 250 ml wody o temperaturze ok. 90°C, 7-10 minut pod przykryciem. Kozłek wymaga dłuższego czasu: macerat na zimno 8-10 godzin albo napar 10-15 minut.

  • mieszanka na dzień: 2 części melisy, 1 część lipy, 1 część rumianku; łagodna herbatka na popołudnie

  • mieszanka na wieczór: 2 części melisy, 1 część chmielu, 1 część kozłka; 30-60 minut przed snem

Regularność liczy się bardziej niż moc naparu. W tradycji zielarskiej pije się go codziennie przez dłuższy czas, a stała pora wieczornego kubka wielu osobom ułatwia zasypianie, bo staje się sygnałem końca dnia. To najprostszy sposób, by zadbać o jakość snu bez żadnych obietnic ze strony ziół.

Olejki eteryczne: wsparcie z drugiej strony

Aromaterapia to drugi, obok naparu, sposób korzystania z tych samych roślin. Olejek lawendowy do dyfuzora: 3-5 kropli wieczorem albo w trakcie pracy. Do kąpieli kilka kropli wymieszanych z łyżką oleju bazowego lub soli, nigdy bezpośrednio do wody. Olejki eteryczne stosuje się wyłącznie zewnętrznie i trzyma z dala od dzieci i zwierząt.

Kiedy zachować ostrożność?

  • zioła mogą wchodzić w interakcje z lekami uspokajającymi, nasennymi i przeciwdepresyjnymi, przed łączeniem skonsultuj się z lekarzem

  • kobiety w ciąży i matki karmiące: dla większości ziół uspokajających brakuje danych o bezpieczeństwie, dotyczy to zwłaszcza kozłka, chmielu i męczennicy

  • dzieciom nie podawaj ziół bez konsultacji

  • po kozłku i chmielu nie łącz naparu z alkoholem i nie prowadź auta przy senności

  • rumianek ostrożnie przy alergii na rośliny astrowate

Jeśli napięcie utrzymuje się tygodniami, towarzyszą mu trudności z zasypianiem, bezsenność lub obniżony nastrój, pierwszym krokiem jest lekarz, nie kolejna mieszanka.

Zioła nie zdejmą silnego stresu z kalendarza. Kubek melisy z lipą może być jednak stałym punktem dnia, który przypomina o zatrzymaniu się, a to często pierwszy krok do odprężenia i spokoju ducha.

Artykuł sponsorowany

Redakcja cezis.pl

Agnieszka Maćkowiak – dietetyk i trener personalny z 12 letnim doświadczeniem. Radzę jak zadbać o dobrą kondycję zdrowotną i jak dobrze się odżywiać.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?